10.02.2014
Odgryzł jej rękę
Z lwami nie ma żartów. Przekonała się o tym pracownica białoruskiego zoo, której lew tak zmasakrował rękę, że lekarze musieli ją amputować. Ale trudno się dziwić zwierzęciu, wszystko przez głupotę kobiety. 37-latka tak, jak co dzień, przygotowywała w kuchni zoo w Grodnie posiłki dla zwierząt. Podała jedzenie, a potem wsunęła rękę do środka, żeby pogłaskać zwierzaka.
Drapieżnik niespodziewanie ją zaatakował. Pracownica została ciężko poraniona i lekarze musieli amputować jej rękę. Kobieta pracuje w ogrodzie zoologicznym od 15 lat, ale nigdy bezpośrednio nie zajmowała się zwierzętami.
Drapieżnik niespodziewanie ją zaatakował. Pracownica została ciężko poraniona i lekarze musieli amputować jej rękę. Kobieta pracuje w ogrodzie zoologicznym od 15 lat, ale nigdy bezpośrednio nie zajmowała się zwierzętami.

Lubisz to?
