Ferguson współczuje Trapattoniemu - MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB | Fotka.com

MANCHESTER UNITED - OD KOŁYSKI AŻ PO GRÓB

Sir Alex Ferguson przyznał, że współczuje reprezentacji Irlandii po jej kontrowersyjnym odpadnięciu z baraży o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Kadra Wyspiarzy przegrała dwumecz po kontrowersyjnym golu Williama Gallasa, któremu asystował, umyślnie zagrywając piłkę ręką, Thierry Henry. Menedżer Manchesteru United poparł pomysł na wprowadzenie zapisu wideo dla sędziów.

Najbardziej Szkotowi było szkoda jego kolegi po fachu, Giovanniego Trapattoniego, prowadzącego kadrę Irlandii. W 103. minucie dogrywki środowego pojedynku piłkę w przy linii końcowej ręką utrzymał Henry, czego nie zauważył sędzia, po czym francuski napastnik wyłożył futbolówkę stojącemu przed pustą bramką Gallasowi i Francja zdobyła wyrównującego gola. W całym dwumeczu "Trójkolorowi" wygrali 2:1.

Echa kontrowersyjnej sytuacji brzmią do dziś, jednak FIFA zapowiedziała już, że rewanżowy mecz Francji z Irlandią nie zostanie powtórzony, mimo ostrych protestów irlandzkiego rządu. Ferguson porównał całą sytuację z niedawnym meczem Man Utd z Chelsea, gdy "The Blues" zdobyli zwycięskiego gola po tym, jak Didier Drogba faulował Wesa Browna.

- Myślami jestem z Trapattonim - przyznał Ferguson. - Świetnie przygotował drużynę, która rozegrała naprawdę wspaniałe zawody. Jako trener nie mógł chcieć niczego więcej, a jednak zwycięstwo zostało mu odebrane.

- Tak się jednak dzieje i niestety dwóch naszych zawodników straciło szansę na grę w finałach mistrzostw świata, a przecież to turniej, w którym zdobywa się największe doświadczenie. Dwa tygodnie temu Drogba faulował Browna przy bramce dla Chelsea. Czy to będzie nas kosztowało mistrzostwo? Oczywiście, że może to zaważyć na końcowym rezultacie i to właśnie pokazuje, jak ważne jest podejmowanie właściwych decyzji.

- Musimy z tym żyć, na szczęście moja drużyna jest w stanie otrząsnąć się po takich ciosach. Niestety, Irlandia nie może, bo kwestia awansu została już rozstrzygnięta i to z pewnością jest dla nich rozczarowujące.

Menedżer Manchesteru United zaznaczył też, że decyzja w sprawie ręki Henry'ego pokazuje, że potrzeba wprowadzić technologię, która pomagałaby sędziom w podejmowaniu ważnych decyzji. - Arbiter tak naprawdę nie mógł tego zauważyć. Sędzia prowadził świetny mecz i tak samo jego występ był fantastyczny, ale akurat tej sytuacji nie mógł dostrzec - dodał Ferguson.

- To oczywiście sprowadza pytanie o nowoczesną technologię. Dopóki FIFA niczego nie zmieni, nikt nie będzie w stanie wskórać czegokolwiek. Trzeba przekonać federację, nikogo innego. To nie jest kwestia pytania o zdanie każdego menedżera i każdego piłkarza na świecie o opinię, bo prawdopodobnie wszyscy powiedzą to samo. Każdy uważa, ja również, że w futbolu jest miejsce na taką technologię, że pomogłaby w pracy arbitrów.

- Patrząc na futbol amerykański, sprawdzanie każdej sytuacji na monitorach i podjęcie decyzji zajmuje im około trzech do czterech minut i to sprawia, że mecz tej dyscypliny trwa czasem nawet do pięciu godzin, a więc kibice spędzają niemal cały dzień na stadionie. Piłka nożna jest z kolei grą, która rozgrywana jest często zimą, więc sędziowie nie mogliby tak długo debatować nad daną sytuacją.

- Z drugiej strony, czasami bramkarz wznawia grę około minuty, zależnie od wyniku, i tak naprawdę w każdym spotkaniu jest około 65 minut samej gry, więc wystarczyłoby, żeby dodatkowy asystent głównego siedział przy monitorze i całość zajmowałaby niecałą minutę. To oczywiście dobry temat na debatę, ale to tak naprawdę nic nie da, dopóki FIFA nie zmieni swojego toku rozumowania.

Lubisz to?
Jestem za powtórkami video. Koniec z błędami sędziów !!!
20 listopada 2009
konto usunięte
nom ;]
20 listopada 2009