Chyba już lepiej byc samotnym serduszkiem...
Rozmowa telefoniczna...
-Kochanie musimy porozmawiać!
-Kamil, co masz na myśli??
-Stało się coś bardzo ważnego...
-Co się stało?? Czy to coś przykrego??
-Nie chcę Cię zranić kochanie...
Dziewczyna myśli tylko o tym aby chłopak z nią nie zerwał, bo tak bardzo go kocha-...
-Kochanie jesteś tam??
-Tak jestem, co takiego ważnego się wydarzyło??
-Nie jestem pewien czy powinienem Ci to powiedzieć...
-Jeśli już o tym mówisz to dokończ, proszę...
-Przenoszę się...
-Kotku o czym Ty mówisz. nie możesz mnie zostawić... Ja tak bardzo Cię kocham....;(
-Nie o to chodzi... wyprowadzam się... daleko
-Dlaczego??? przecież cała Twoja rodzina tu mieszka...
-Nie o to chodzi... Przeprowadzam się daleko...
-Nie, nie mogę w to uwierzyć
-Ojciec wysyła mnie do szkoły z internatem w innym kraju
Ojciec dziewczyny podnosi słuchawkę od telefonu i krzyczy:
-Tyle razy mówiłemCi, że masz nie rozmawiać z chłopakami przez telefon!!! Rozłącz się!!:/
-Wow, Twój ojciec ma głos jakby naprawdę się wściekł...?
-Wiesz jaki on jest... ale Ty nie możesz mnie zostawić
-A uciekłabyś razem ze mną??
-Kotku, dla Ciebie wszystko...ale nie mogę... mój ojciec by zwariował
*Smutny- ok, rozumiem...Chyba...
Dziewczyna myśli...*nie mogę w to uwierzyć...że to dzieje się naprawdę*
-Musimy się dziś spotkać... muszę Ci coś dać... wylatuję samolotem z samego rana;/
-Ok... wymknę się z domu... za 10 minut w parku!
-Dobra, już idę...
Spotykają się w parku...Chłopak daje dziewczynie list...
-Proszę... ja muszę już lecieć
dziewczyna zaczyna płakać...
-nie płacz, wiesz, że Cię kocham i nic tego nie zmieni...ale musze wyjechać
-ok- odchodzi płaczą
W domu dziewczyna czyta list...
"Jużwiesz, że się przenoszę... Wydaje mi się, że łatwiej mi napisać co doCiebie czuję...
Prawdą jest, że nigdy Cię tak naprawdę niekochałem.
Jesteś moją suką i nigdy o tym nie zapomnij... Nigdy mnienieobchodziłaś...
Nigdy nie chciałem się z Tobą spotykać irozmawiać...nawet niemasz pojęcia jak bardzo Cię nienawidzę!!!
Nigdynie było Cię przy mnie...
Nigdy nie myślałem, że mogę kogoś taknienawidzić...
JakCiebie!!! Nie chcę Cię więcej widzieć... Nigdy niebędę za Tobą tęsknił!!!
Za naszym całowaniem, ani przytulaniem...Zatrzymaj sobieten list, bo to może jedyna rzecz jaką po mnie masz!!
pamiętaj o tym jak bardzo Cię nienawidzę!!!!"
Dziewczyna płacze.Mija tydzień. Ona nadal zapłakana! I nagle dzwoni telefon, to jej przyjaciółka.
-Hej jak się czujesz?
-Nie mogę w to uwierzyć. Myślałam, że mnie kocha;(
-acha. Kamil dzwonił do mnie kilka dni temu... mówił żebyś poszukała czegoś wkieszeni krótki...
-umm. .. ok...
"Kochanie mamnadzieję, że znajdziesz to za nim przeczytasz list ode mnie...
Myślałem,że Twój ojciec może znaleźć tąkartkę więc zmieniłem kilkasłów:
nienawiść-miłość
nigdy-zawsze
suko-kochanie
nie będę- będę
mam nadzieję, że nie wzięłaś tego poważnie...
bo bardzo Cię kocham i tęsknię...
Ciężko było mi Cię zostawić!!!"
"ajednakmnie kochał" myśli...
włącza TV... WAŻNA WIADOMOŚĆ...
samolot1-80rozbiłsię podczas lotu do szkoły z internatem za granicą... Trzydnipóźniejdziewczyna popełnia samobójstwo... Największa miłość jej
życia nie żyje następnego dnia ktoś dzwoni lecz nikt nie odbiera... więczostawia wiadomość...
"cześć tu Kamil, chyba nie ma Cię w domu więc zostawiam wiadomość,
że żyję...
nie wsiadłem do samolotu.
Nie mogłem Cię zostawić...
zostaję na zawsze" ;*