konto usunięte
Pierwszy post
25 października 2015
Aloha-o. Obecnie jestem od roku w związku z mężczyzną, którego zdradziła jego wieloletnia miłość, którą udało mi się mu zastąpić. Niestety, ale ma on pewien uraz przez który często kontroluje z kim jestem, co robie i gdzie robie.
A wy, mieliście podobne doświadczenie? Zdradził/a was partner/partnerka? A może jesteście z kimś z takim doświadczeniem?
25 października 2015
jeszcze nie było takiej sprawy w życiu
25 października 2015
1 . po pierwsze on musi wybaczyć jej zdrade żeby jego psychika nie wiązała sie z przeszłością, on wybacza dla siebie nie dla niej ... zeby jemu ulżyło
2.po drugie Kontroloza i Zazdrość nigdy nie uchroni przed zdradą , a nawet JA SPROWOKUJE BO ZACISKA SMYCZ NA GLOWIE SWOJEJ KOBIETY A PIES KTOREMU SKRACA SIE SMYCZ W KONCU UCIEKNIE
3. PO trzecie twój facet jest SŁABY PSYCHICZNIE
25 października 2015
Nie prosiłam o opinie o moim facecie.
25 października 2015
Nie miałem takiej sytuacji jeszcze a po 2 po co zdradzać nie lepiej powiedzieć 2 osobie że to już koniec że nie ma sensu xD
25 października 2015
To jest forum wiec zakładając temat licz się z opiniami, nie chcesz ich nie zakładaj tematu proste
25 października 2015
Mój temat jest na temat zdrad, konkretny temat, konkrente pytanie, a nie prośby o opinie.
25 października 2015
No ma się takie doświadczenie. Nie polecam wybaczać zdrady i rzucac w cholerę takiego ********
25 października 2015
Moja była poszła się walić z innym. U mnie było wręcz odwrotnie w kolejnym związku w sumie to powinienem być troszkę ale jakoś nie mogłem hehehe.
25 października 2015
moim zdaniem MASTERRE w pierwszy dwóch punktach napisał coś bardzo mądrego i to popieram. Trzeci punkt był zbędny i nic nie wnosi. Każdy ma jakieś słabości, ale ta konkretna czyli sprawdzanie Cię i kontrolowanie jest akurat bardzo wyniszczająca. Jak dla mnie są dwie opcje, albo rozstajesz się z nim tłumacząc mu że jego zachowanie sprawia, że powoli Twoje uczucie wygasa i każesz mu iść na terapię. Oczywiście to rozwiązanie ma na celu zmotywowanie go i zejście się ze sobą. Moim zdaniem Kontrolowane rozstanie w takiej sytuacji jest najlepszym rozwiązaniem i jeżeli naprawdę mu na Tobie zależy to o Ciebie zawalczy i wyleczy swoją głowę. A druga opcja to też pójście na terapię tylko będąc w związku i chodzenie na nią razem. Tak czy siak, moim zdaniem on się nie zmieni sam z siebie. Co będzie bardzo utrudniać i uprzykrzać Ci ten związek wraz z czasem.
25 października 2015
Janek - porownujac to, co było na początku i jest teraz-mam całkowita wolność. Chlopak zaczal rozumieć niektóre sprawy
25 października 2015
ja byłem już z pewną damą lat miał być ślub itd, a tu okazało sie że ona poszła z innym i koniec love story....
25 października 2015
Byłem kiedyś z taką osobą, ona mnie kontrolowała a sama "robiła co chciała" ...
25 października 2015
byłem w związku grubo ponad rok, po czym przeżyłem coś podobnego co Twój chłopak, nie będę opisywać całej sytuacji bo to nie o to chodzi, jak to mężczyzna naginam wszelakie zasady życia codziennego lecz to była ta jedna której złamać nie można. Ponieważ darzyłem ją naprawdę wielkim uczuciem "wybaczyłem a przynajmniej tak mi się wydawało przez jakiś czas, tak naprawdę zostało to gdzieś głęboko w miejscu do którego nawet ja nie potrafię się dostać, teraz wiem, to co on robi nie jest wywołane brakiem zaufania do Ciebie (chyba że dajesz mu ku temu powody) tylko jego własną samooceną, postaraj się wzbudzić w nim to doznanie że to on jest właśnie tym jedynym o którego zawsze się starałaś a wszystko ulegnie zmianie ;)
25 października 2015
Janek87warszawa;
Popieram twój wykład. Dodam że osobiście z kimś takim nie byłbym. Jestem zwolennikiem swobody i ktoś natrętny swoimi fobiami by mnie zraził do siebie.
25 października 2015
Wszyscy zdradzają, jedni fizycznie a inni psychicznie.
25 października 2015
KubeekkBB;
Wprowadziła swoją zasadę, ''co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie''.
25 października 2015
Mysterii;
Nie powinno się leczyć swoich fobii na kimś. Najpierw należy samemu uporadż się z problemem braku zaufania u innych a dopiero potem szukać następnego związku.