Zdrady. - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Zdrady.

Aloha-o. Obecnie jestem od roku w związku z mężczyzną, którego zdradziła jego wieloletnia miłość, którą udało mi się mu zastąpić. Niestety, ale ma on pewien uraz przez który często kontroluje z kim jestem, co robie i gdzie robie.
A wy, mieliście podobne doświadczenie? Zdradził/a was partner/partnerka? A może jesteście z kimś z takim doświadczeniem?
jeszcze nie było takiej sprawy w życiu
1 . po pierwsze on musi wybaczyć jej zdrade żeby jego psychika nie wiązała sie z przeszłością, on wybacza dla siebie nie dla niej ... zeby jemu ulżyło
2.po drugie Kontroloza i Zazdrość nigdy nie uchroni przed zdradą , a nawet JA SPROWOKUJE BO ZACISKA SMYCZ NA GLOWIE SWOJEJ KOBIETY A PIES KTOREMU SKRACA SIE SMYCZ W KONCU UCIEKNIE
3. PO trzecie twój facet jest SŁABY PSYCHICZNIE
Nie prosiłam o opinie o moim facecie.
Nie miałem takiej sytuacji jeszcze a po 2 po co zdradzać nie lepiej powiedzieć 2 osobie że to już koniec że nie ma sensu xD
To jest forum wiec zakładając temat licz się z opiniami, nie chcesz ich nie zakładaj tematu proste
Mój temat jest na temat zdrad, konkretny temat, konkrente pytanie, a nie prośby o opinie.
No ma się takie doświadczenie. Nie polecam wybaczać zdrady i rzucac w cholerę takiego ********
Moja była poszła się walić z innym. U mnie było wręcz odwrotnie w kolejnym związku w sumie to powinienem być troszkę ale jakoś nie mogłem hehehe.
moim zdaniem MASTERRE w pierwszy dwóch punktach napisał coś bardzo mądrego i to popieram. Trzeci punkt był zbędny i nic nie wnosi. Każdy ma jakieś słabości, ale ta konkretna czyli sprawdzanie Cię i kontrolowanie jest akurat bardzo wyniszczająca. Jak dla mnie są dwie opcje, albo rozstajesz się z nim tłumacząc mu że jego zachowanie sprawia, że powoli Twoje uczucie wygasa i każesz mu iść na terapię. Oczywiście to rozwiązanie ma na celu zmotywowanie go i zejście się ze sobą. Moim zdaniem Kontrolowane rozstanie w takiej sytuacji jest najlepszym rozwiązaniem i jeżeli naprawdę mu na Tobie zależy to o Ciebie zawalczy i wyleczy swoją głowę. A druga opcja to też pójście na terapię tylko będąc w związku i chodzenie na nią razem. Tak czy siak, moim zdaniem on się nie zmieni sam z siebie. Co będzie bardzo utrudniać i uprzykrzać Ci ten związek wraz z czasem.
Janek - porownujac to, co było na początku i jest teraz-mam całkowita wolność. Chlopak zaczal rozumieć niektóre sprawy
ja byłem już z pewną damą lat miał być ślub itd, a tu okazało sie że ona poszła z innym i koniec love story....
Byłem kiedyś z taką osobą, ona mnie kontrolowała a sama "robiła co chciała" ...
byłem w związku grubo ponad rok, po czym przeżyłem coś podobnego co Twój chłopak, nie będę opisywać całej sytuacji bo to nie o to chodzi, jak to mężczyzna naginam wszelakie zasady życia codziennego lecz to była ta jedna której złamać nie można. Ponieważ darzyłem ją naprawdę wielkim uczuciem "wybaczyłem a przynajmniej tak mi się wydawało przez jakiś czas, tak naprawdę zostało to gdzieś głęboko w miejscu do którego nawet ja nie potrafię się dostać, teraz wiem, to co on robi nie jest wywołane brakiem zaufania do Ciebie (chyba że dajesz mu ku temu powody) tylko jego własną samooceną, postaraj się wzbudzić w nim to doznanie że to on jest właśnie tym jedynym o którego zawsze się starałaś a wszystko ulegnie zmianie ;)
Popieram Mysterii ;)
Janek87warszawa;
Popieram twój wykład. Dodam że osobiście z kimś takim nie byłbym. Jestem zwolennikiem swobody i ktoś natrętny swoimi fobiami by mnie zraził do siebie.
Wszyscy zdradzają, jedni fizycznie a inni psychicznie.
KubeekkBB;
Wprowadziła swoją zasadę, ''co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie''.
Mysterii;
Nie powinno się leczyć swoich fobii na kimś. Najpierw należy samemu uporadż się z problemem braku zaufania u innych a dopiero potem szukać następnego związku.
Ja Cie kocham a ty spisz
1 2
Aby dodać post, musisz się zalogować.