Mam pytanie dotyczące tego czy jeśli dziewczyna prześpi się z chlopakiem na pierwszym spotkaniu to uchodzi w jego oczach za "puszczalską" i nie nadającą się dziewczyną na stały związek?
Seks na pierwszej randce :P
Zależy w jakim celu udajemy sie na randkę?
Zależy czy rasowa suka prześpi się z kundlem, czy z rasowym pitbullem. ;]
Bywa że dziewczyna idzie do łóżka z każdym z którym się umawia,a myśli bidula że ma powodzenie!
I to jest trudny temat...
Jeśli to jest pierwsze spotkanie w sensie że nie znam się z kobietą i dopiero ją poznaję bardziej skupiam się osobiście na poznaniu kobiety nie jako obiektu seksualnego a jako człowieka po prostu. Nigdy nie pójdę do łóżka dla samego zaspokojenia potrzeby fizjologicznej. Ale cóż faceci są różni, wiem że są i tacy którzy tylko czekają żeby wykorzystać okazję.
Dla mnie sytuacja jest czarno-biała. Jeśli kobieta prześpi się z jednym facetem na pierwszej randce, to jest bardzo duża szansa na to, że prześpi się i z innym. Wniosek jest jeden: kobieta bezwartościowa.
Bywa tak że obie strony są tak naelektryzowane,że aż iskry się sypia,wówczas żadna siła nie powstrzyma :)
Bywa tak że obie strony są tak naelektryzowane,że aż iskry się sypia,wówczas żadna siła nie powstrzyma :)
Powstrzyma rozum.
czy jeśli dziewczyna prześpi się z chlopakiem na pierwszym spotkaniu to uchodzi w jego oczach za "puszczalską" i nie nadającą się dziewczyną na stały związek?
Zależy jak kto na to patrzy :)
a ja powiem tak ... wszystko jest dla ludzi, najważniejsze podejmować decyzje zgodnie z własnym sumieniem i nie robić niczego wbrew sobie
„Lepiej coś zrobić a potem żałować, niż żałować że się tego nie zrobiło”
„Lepiej coś zrobić a potem żałować, niż żałować że się tego nie zrobiło”
Zależy jakie relacje mieliście :)
witam ..jeśli coś zaiskrzy to czemu nie ...sex to jeszcze nie coś co zobowiązuje ...to także potrzeba ...jeśli będzie ci zależeć na dziewczynie czy chłopaku to będziesz robić, tak by już na inne nie poszedł lub z innym nie poszła ...a jeśli jej nie zadowolisz nie niemniej pretensji ze ona poszła do drugiego do łózka....
Ile to ja się razy nasłuchałem takich dyskusji i ile to razy sam zmieniałem zdanie ;)
Ale sprawa wygląda tak: dwoje dorosłych, odpowiedzialnych ludzi umawia się na randkę (załóżmy) i oboje mają ochotę po 2 godzinach wylądować w łóżku, razem. W czym niby problem? Nikogo nie krzywdzą, sprawia im to przyjemność, a ich zbór zasad i kręgosłup moralny taką możliwość dopuszcza. Co w tym niby złego. Są ludzie, którzy tak robią i tacy, których to oburza. Ale warto też zastanowić się nad kto jest bardziej normalny - ten kto daje się ponieść chwili, czy ten który zagląda wszystkim wkoło do łóżka i mówi jak ma ich życie seksualne wyglądać. Ludzie, wyluzujcie trochę. To jest każdego sprawa indywidualna. Jeśli się do tego podchodzi odpowiedzialnie i świadomie to ja nie widzę w tym jakiegoś problemu. Jeśli ktoś uznaje seks na pierwszej randce - jego sprawa, jeśli ktoś inny dopiero po ślubie - też jego sprawa.
Ale sprawa wygląda tak: dwoje dorosłych, odpowiedzialnych ludzi umawia się na randkę (załóżmy) i oboje mają ochotę po 2 godzinach wylądować w łóżku, razem. W czym niby problem? Nikogo nie krzywdzą, sprawia im to przyjemność, a ich zbór zasad i kręgosłup moralny taką możliwość dopuszcza. Co w tym niby złego. Są ludzie, którzy tak robią i tacy, których to oburza. Ale warto też zastanowić się nad kto jest bardziej normalny - ten kto daje się ponieść chwili, czy ten który zagląda wszystkim wkoło do łóżka i mówi jak ma ich życie seksualne wyglądać. Ludzie, wyluzujcie trochę. To jest każdego sprawa indywidualna. Jeśli się do tego podchodzi odpowiedzialnie i świadomie to ja nie widzę w tym jakiegoś problemu. Jeśli ktoś uznaje seks na pierwszej randce - jego sprawa, jeśli ktoś inny dopiero po ślubie - też jego sprawa.
Aby dodać post, musisz się zalogować.