konto usunięte
Pierwszy post
14 października 2015
Czy trafialiście na tzw "fake" (fejki) podczas spotkania z kims z fotki? Jakies doświadczenia?
Czasem zdjęcie a rzeczywistośc to przepaśc nie tyle estetyczna co moralno-kulturowa :D
14 października 2015
Nie nie trafilam na takie cos. Choc w sumie tylko z dwoma osobami sie spotkalam :)
14 października 2015
mi sie nie zdażyło abym trafił akurat na dziewczyne która nie była na zdjęciu alee zdarzało się że po prostu koloryzowały swoje życie codzienne i osiągi np. byłem z dziewczyną co mi mówiła że ma 30 tyś na koncie a tak wgl była bez grosza już nie mówiąc o tym że niby nie miała prawka bo samochód rozwaliła a tak naprawde nigdy nie miała prawa jazdy xD
14 października 2015
ja sie spotkalem raz i mi dopowiada kobieta
14 października 2015
ja również nie trafiłam na coś takiego
14 października 2015
Raz się spotkałam, ale na szczęście nie trafiłam na taką osobę. Za to trafiłam na nachalnego typa, który mi żyć nie dawał, omg.....
14 października 2015
tzw stalkerzy sa najgorsi;) Generalnie patrząc na społecznośc internetowa nie sposób przejśc obojętnie wobec koloryzowania własnej osoby czy tez wręcz zawodowych kłamczuchów :D
14 października 2015
A mnie zawsze wystawiały :/ więc się w to nie bawię. Tutaj to Se tylko wrzucam foty swoje super żeby te typiary co mi włażą mogły mi hejtować jaki to ja Zaj.ebisty. A one ubogie umysłowo brzydkie paskudne polki :/
14 października 2015
Spotkałem się kilka razy i zawsze było w porządku :). Wiadomo, raz lepiej, raz gorzej. Jednak zawsze dało się pogadać (na różnym poziomie).
15 października 2015
Najwięcej fejków jest na fb. Nie wiem co w tym fajnego ale to popularne jest wśród kobiet.
15 października 2015
Spotkałam się raptem dwa razy ale nie powiem, ze było złe wręcz przeciwnie :)
15 października 2015
A ja dla "kobiety " z fotki zrezygnowałem ze wszystkiego , przejechałem 700 km żeby po miesiącu się dowiedziec ze ona zmienila zdanie i radź sobie sam . Na pytanie dlaczego , za dużo narzekam tj chciałem abyśmy choc niedziele spędzali razem a nie wciąż praca. A wczesniej się zarzekała