
"Nałogowiec to Nałogowiec. Nie liczy się, czy Nałogowiec jest biały, czarny, żółty czy zielony, bogaty czy biedny czy gdzieś pomiędzy, czy jest największą Sławą na Planecie, czy jest kompletnie nieznany. Nie liczy się, czy jest uzależniony od narkotyków, alkoholu, przemocy, seksu, zakupów, jedzenia, hazardu, telewizji, czy yebanych Flinstone’wó. Życie Nałogowca jest zawsze takie samo. Nie ma w nim emocji, nie ma blasku, nie ma zabawy. Nie ma dobrych czasów, nie ma radości, nie ma szczęścia. Nie ma przyszłości i nie ma ucieczki. Jest tylko obsesja. Nieokiełznana, wszechogarniająca, pochłaniająca do cna obsesja. Żartować z niej, pysznić się nią, pławić się w jej fałszywej chwale to nie jest żaden sposób na przybliżenie się do prawdy o niej, a to wszystko, co się liczy, prawda. (...) Tylko prawda się liczy."