Jak w temacie. Mi się śniły rozne fajne sny.
1. Snilo mi sie kiedys ze moja dziewczyna dziwnie późno wracala z pracy.Gdy ja pytalem,co tak długo robiła,odpowiadala,ze musiała dłużej zostać w pracy bo mieli zebranie,szkolenie itp.gdy pytałem,czy przyjechać po nią do pracy,mówiła ze wróci taksówka. Wkoncu pewnego razu wziąłem do reki jej telefon w celu sprawdzenia godziny,a ona rzuciła się z krzykiem,ze to jej prywatny telefon,ze mojego ona nie rusza itd. Gdy mialemm ochotę na seks ona kategorycznie odmawiala i wymyślala setki wymówek. Gdy już zasypialem,często wychodzila z sypialni i rozmawiala z kimś przez telefon albo siedziala na nk. Pewnego dnia gdy wyszła z pracy postanowiłem pójść za nią,żeby się nie zorientowała ,ze ja sledze,kucnąłem za moja Honda Preluda V 2.0 i 16 V i zauważyłem straszny ,zapieczony brud na moich alusach.Wtedy sie obudzilem i cala noc myslalem czy jest jakiś dobry środek do czyszczenia felg nielakierowanych (polerowanych) -na bazie kwasu fosforowego...
2. Snilo mi sie ze ja i moja panna poszliśmy na dyskę w Kartuzach. Pudzian tam był ze swoim bratem-tym od disco polo. Pili mleko przy barze-chyba przynieśli ze sobą, bo tam nie serwowali mleka. Ja zamówiłem dwa browce, dla mnie i panny. Wszystkie laski wymiękały przy mojej królewnie, dlatego Pudzian zwrócił na nią uwagę. Podszedł do niej i poprosił do tańca. Ona odmówiła. Wtedy on z bratem-wkurzony, że dała mu kosza-zaczęli drwić ze mnie, że taka laska o takich melonach, dupci i ogólnie niezłych gabarytach-w pozytywnym tego słowa znaczeniu-zadaje się z takim lysym gosciem jak ja. Tak powiedział! Powiedziałem wtedy do panny, żebyśmy się wynosili bo kwas się robi i komuś może stać się krzywda. Już przy samochodzie (byl to Mercedesa SLK z 2008 roku) Pudzian zaczepił mnie z bratem. Zareagowałem błyskawicznie, strzał z kopa-okrężny na głowę- i poprawka z bani! Dla jego brata wystarczyl strzał z liścia. Od razu padł jak kawka, aż mu wcześniej wypite mleko z nosa poleciało. No i wtedy sie obudzilem. poszedlem sie wysikac, wypilem szklanke mleka. ale do rana juz nie moglem spac, bo sobie wyobrazalem jak ludzie w trojmiescie darzyli by mnie estymą gdyby to nie byl sen tylko prawda. Pewnie do dyski w Kartuzach wchodziłbym za darmo...
A Wy macie ciekawe sny?
Mam jeszcze wiele snow ale nie chce mi sie pisac, wolalbym opowiedzieć ale są to historie przynajmniej na litra wódki.
1. Snilo mi sie kiedys ze moja dziewczyna dziwnie późno wracala z pracy.Gdy ja pytalem,co tak długo robiła,odpowiadala,ze musiała dłużej zostać w pracy bo mieli zebranie,szkolenie itp.gdy pytałem,czy przyjechać po nią do pracy,mówiła ze wróci taksówka. Wkoncu pewnego razu wziąłem do reki jej telefon w celu sprawdzenia godziny,a ona rzuciła się z krzykiem,ze to jej prywatny telefon,ze mojego ona nie rusza itd. Gdy mialemm ochotę na seks ona kategorycznie odmawiala i wymyślala setki wymówek. Gdy już zasypialem,często wychodzila z sypialni i rozmawiala z kimś przez telefon albo siedziala na nk. Pewnego dnia gdy wyszła z pracy postanowiłem pójść za nią,żeby się nie zorientowała ,ze ja sledze,kucnąłem za moja Honda Preluda V 2.0 i 16 V i zauważyłem straszny ,zapieczony brud na moich alusach.Wtedy sie obudzilem i cala noc myslalem czy jest jakiś dobry środek do czyszczenia felg nielakierowanych (polerowanych) -na bazie kwasu fosforowego...
2. Snilo mi sie ze ja i moja panna poszliśmy na dyskę w Kartuzach. Pudzian tam był ze swoim bratem-tym od disco polo. Pili mleko przy barze-chyba przynieśli ze sobą, bo tam nie serwowali mleka. Ja zamówiłem dwa browce, dla mnie i panny. Wszystkie laski wymiękały przy mojej królewnie, dlatego Pudzian zwrócił na nią uwagę. Podszedł do niej i poprosił do tańca. Ona odmówiła. Wtedy on z bratem-wkurzony, że dała mu kosza-zaczęli drwić ze mnie, że taka laska o takich melonach, dupci i ogólnie niezłych gabarytach-w pozytywnym tego słowa znaczeniu-zadaje się z takim lysym gosciem jak ja. Tak powiedział! Powiedziałem wtedy do panny, żebyśmy się wynosili bo kwas się robi i komuś może stać się krzywda. Już przy samochodzie (byl to Mercedesa SLK z 2008 roku) Pudzian zaczepił mnie z bratem. Zareagowałem błyskawicznie, strzał z kopa-okrężny na głowę- i poprawka z bani! Dla jego brata wystarczyl strzał z liścia. Od razu padł jak kawka, aż mu wcześniej wypite mleko z nosa poleciało. No i wtedy sie obudzilem. poszedlem sie wysikac, wypilem szklanke mleka. ale do rana juz nie moglem spac, bo sobie wyobrazalem jak ludzie w trojmiescie darzyli by mnie estymą gdyby to nie byl sen tylko prawda. Pewnie do dyski w Kartuzach wchodziłbym za darmo...
A Wy macie ciekawe sny?
Mam jeszcze wiele snow ale nie chce mi sie pisac, wolalbym opowiedzieć ale są to historie przynajmniej na litra wódki.