Teraz dużo się słyszy na temat pieniędzy, praktycznie na każdym kroku ktoś narzeka na biedę, nie ma pracy, jest wzrost bezdomnych ludzi... To zaś mężczyźni narzekają na kobiety, które podobno lecą na kasę. Lecz moim zdaniem, zastanówmy się nad tym racjonalnie. Narzekacie, że dlaczego kobieta czy mężczyzna nie spojrzy na serce drugiego człowieka, na jego uczucia... ale gdybyście mieli tylko oferować drugiej osobie mieszkanie pod mostem, żebranie o kawałek chleba i picie wody z kałuży, to jak sądzicie byłoby to w porządku?
Dlatego nie popadajmy w paranoję, trzeba to odróżniać... Trzeba wiedzieć jak przeżyć ;-) Nie popadać ze skrajności w skrajność, to niczego dobrego nie wróży. A byt to rzecz pierwotna ;-)
Dlatego nie popadajmy w paranoję, trzeba to odróżniać... Trzeba wiedzieć jak przeżyć ;-) Nie popadać ze skrajności w skrajność, to niczego dobrego nie wróży. A byt to rzecz pierwotna ;-)