Jako, że założyłem tu kolejne (i ostatnie) konto z myślą o ewakuacji stąd na zawsze to nie byłbym sobą gdybym nie zrobił sceny; scena, która jest zawarta w tym wątku ;]
Podzielę się paroma obserwacjami, bo wiele wątków mniej czy bardziej poważnie nawiązuje do tego, czy:
- można tu poznać kogoś sensownego? tak
- spotkać się na żywo? tak
- obowiązuje tu netykieta? a co to netykieta?
- większość osób wydaje się traktować to miejsce jako bazar gdzie obraca się fotkami jak warzywami i w zależności od satysfakcji danego użytkownika z tego co widzi, to nastawia odpowiednio swoją taktykę (albo robi się przemiły, albo z butów zaczyna wychodzić słoma)
- niektórzy podobno myślą, że jak będą niepoważni to będą fajni, podobno; cóż, są tacy dla których sieć zawsze będzie rozrywką, w której mogą odegrać rolę kogoś innego niż tego, z czego zrobiło ich życie
- niektórzy nastawieni są na natychmiastową gratyfikację... no bo jak to można tylko rozmawiać?
- ze względu na niski próg wejścia i brak specjalizacji, jakość społeczności jest delikatnie mówiąc przeciętna
- grupa dla "gwiazd" wydaje się być zapomniana przez ekipę, o czym świadczą życzenia... wielkanocne
- eksperymentowanie z tak/nie wymusiło z tego miejsca portal quasi-randkowy, co nie każdemu jest po drodze
- jakkolwiek uznanie należy się za to, że serwis ten przetrwał tyle lat na rynku, niektórzy nawet nie widzą poza tym innych sieci społecznościowych; za to szacun i parę groszy ode mnie
Więcej grzechów nie pamiętam i z tym akcentem żegnam Was z nowym rokiem ;-)
Podzielę się paroma obserwacjami, bo wiele wątków mniej czy bardziej poważnie nawiązuje do tego, czy:
- można tu poznać kogoś sensownego? tak
- spotkać się na żywo? tak
- obowiązuje tu netykieta? a co to netykieta?
- większość osób wydaje się traktować to miejsce jako bazar gdzie obraca się fotkami jak warzywami i w zależności od satysfakcji danego użytkownika z tego co widzi, to nastawia odpowiednio swoją taktykę (albo robi się przemiły, albo z butów zaczyna wychodzić słoma)
- niektórzy podobno myślą, że jak będą niepoważni to będą fajni, podobno; cóż, są tacy dla których sieć zawsze będzie rozrywką, w której mogą odegrać rolę kogoś innego niż tego, z czego zrobiło ich życie
- niektórzy nastawieni są na natychmiastową gratyfikację... no bo jak to można tylko rozmawiać?
- ze względu na niski próg wejścia i brak specjalizacji, jakość społeczności jest delikatnie mówiąc przeciętna
- grupa dla "gwiazd" wydaje się być zapomniana przez ekipę, o czym świadczą życzenia... wielkanocne
- eksperymentowanie z tak/nie wymusiło z tego miejsca portal quasi-randkowy, co nie każdemu jest po drodze
- jakkolwiek uznanie należy się za to, że serwis ten przetrwał tyle lat na rynku, niektórzy nawet nie widzą poza tym innych sieci społecznościowych; za to szacun i parę groszy ode mnie
Więcej grzechów nie pamiętam i z tym akcentem żegnam Was z nowym rokiem ;-)