Szkoła.. - Fotka.pl - Klub Gwiazd | Fotka.com

Fotka.pl - Klub Gwiazd

Szkoła..

Ryszard dobrze kombinuje, odwoływać się można zawsze, choć nie jest to takie proste, że dłużnik napisze "nie stać mnie" i urzędnicy z uśmiechem na ustach odpowiadają "Nie stać cię? A, to nie ma sprawy - no to nie płać". Każdy kto nie chce ponosić kosztów mandatów, grzywien, kar etc. mógłby tak napisać i mieć z głowy, czyż nie? :D Ale to tak nie działa, organ który ściąga należności, po takim oświadczeniu dość dokładnie prześwietla sytuację materialną dłużnika i w ostateczności do akcji wchodzi komornik, który może zająć część dochodów albo tzw. ruchomości. Można też uzyskać rozłożenie tej kwoty na jakieś raty.

Ale nie ma sensu rozpatrywać tego problemu, bo on po prostu (póki co) nie istnieje - tu chodzi o podjęcie jakichś działań, żeby nie powstała konieczność płacenia grzywny, czyli żeby grzywna nie była zasądzona.

A nie została, bo założyciel tematu jeszcze nie dostał nakazu płatniczego, ani - z tego co rozumiem, rodzice nie dostali powiadomienia pisemnego, jest więc w tej chwili dość duże pole manewru.

Tak czy inaczej, jeśli już doszło do takiej sytuacji, że w ogóle taka możliwość jest, to pierwsze co należy zrobić, to udać się z rodzicem (opiekunem prawnym) do dyrektora. I lepiej to zrobić, niż borykać się później z większymi problemami.
to gdzie chodziłeś,załatw sobie zwolnienie od lekarza
bebinio:
załatw sobie zwolnienie od lekarza

Co mi to zwolnienie da?
dogadaj się z dyrem . powiedz, że już będziesz chodził i że chcesz dostać szanse której nie znarnujesz . powal troche sciemy. a następnym razem się zastanów zanim pójdziesz na wagary lub nie będzie Ci się chciało wstać . pozdro ;]
Jak to nie wiesz co zrobić? Zapłacić.
To Ty nie wiedziałaś, że za niechodzenie do szkoły do 18 lat jeżeli nie pracujesz są kary? Nie wiem jak mogłaś nigdy o tym nie słyszeć, chociażby przez przypadek...
marta0859:
Nie wiem jak mogłaś nigdy o tym nie słyszeć, chociażby przez przypadek...


Tak samo jakbyś zaszła w ciążę a facet nie wiedział, że tak w ogóle można?!
Alimenty ?
Nie!
Przecież nie wiedziałem, że kobieta może zrobić Ci takie świństwo zwane dzieckiem :(
Zabiła Twoje wszelkie plany na przyszłość...
Nie zostaniesz menelem... ojjj nieee...
Będziesz pracował w fabryce zapieprzając 7 dni w tygodniu po 8 godzin jak murzyn bez obrazy czarnej rasy :(
Kobiety to zło.
MindFcuker:
Kobiety to zło.

Zło_to
Kobiety to przedmiot pożądania połowy ludzkości, inspiracja do wielkich czynów (zarówno złych jak i dobrych), kobiety to magia tego świata - czarna i biała. Bez nich byłoby nudno i naprawdę strasznie.

Ukorz się i przeproś bluźnierco :P
Kur*a, nie wierzę. Jak można kogoś ukarać za niechodzenie do szkoły? Przecież POlskie szkoły to kpina. Uczą tam jakiś głupot (jak historia albo POlski). Faszystowski kraj. Twoi rodzice powinni decydować czy chcą Cię posłać do szkoły, czy nie. Jaka k...wa kara? Chore. Tym złodziejom nie zależy na tym, żebyś się czegoś nauczył. Zależy mim na Twojej kasie. Pier*olone nieroby z budżetówki. Osobiście nigdy o takim czymś nie słyszałem!
Apolejka:
Ukorz się i przeproś bluźnierco :P

Gorzej się czujesz?
stilive:
Osobiście nigdy o takim czymś nie słyszałem!

przed Tobą jeszcze wiele niespodzianek. Przepis prawa nawet choćby był najgłupszy, jest prawem. I ktoś zatrudniony, aby tego prawa przestrzegać z przyjemnością rozładuje swoje frustracje robiąc w majestacie prawa krzywdę innej osobie.

Z reszta tak to właśnie działa, pedofila ciągnie do pracy w szkole, albo na plebanię, administracja raduje się, gdy kogoś tam zdoła poniżyć. Ludzie nie są doskonali ;-)
AparatRepresji:
Gorzej się czujesz?


Ktoś o takim pseudonimie nie powinien zadawać tego typu pytań :/

s3n:
Ludzie nie są doskonali ;-)


Racja. Ciekawe jakby to było gdyby byli. Czytałam kiedyś książkę Robina Cooka "Uprowadzenie". Bardzo nietypowa jak na Cooka, który jest autorem doskonałych thrillerów medycznych. W "Uprowadzeniu" porwał się na science fiction i jest tam motyw właśnie takiego społeczeństwa, gdzie ludzie są doskonali. Ciekawe w tym jest zetknięcie przedstawicieli społeczeństwa doskonałego, z niedoskonałymi osobnikami naszej współczesności - miałam mieszane uczucia.

s3n:
administracja raduje się, gdy kogoś tam zdoła poniżyć.


Nie zawsze tak jest, teraz często urzędnicy są życzliwi i pomocni, znacznie rzadziej zachowują się tak jak opisałeś - obserwuję to od jakiegoś czasu - proporcje się odwróciły. No oczywiście to też zależy jacy urzędnicy (tzn. z jakiego rodzaju administracji czy urzędu) bo na przykład co do tzw. kanarów nie zauważyłam jakichś specjalnych zmian, nadal większość z nich jest dość chamska.
Wracając jednak do kar za absencję szkolną, to zwróć uwagę że to nie jest takie natychmiastowe żądanie pieniędzy "za karę" - po pierwsze sprawa nie dotyczy tygodnia czy dwóch nieobecności tylko musi być naprawdę duża, podejrzewam że idzie w miesiące (z pół roku?). Po drugie, w takim wypadku szkoła usiłuje porozumieć się z rodzicami, dopiero wtedy kiedy nie może i nie przynosi to skutku, wysyła pisemne upomnienie. Dalszy brak reakcji powoduje grzywnę.

Pytanie czy to jest słuszne. Czy szkoła powinna się interesować uczniem, który do niej nie uczęszcza? [

stilive:
Twoi rodzice powinni decydować czy chcą Cię posłać do szkoły, czy nie.


Tak, coś w tym jest, ale w tym konkretnym wypadku rodzice chyba nie dostali nawet takiego wyboru, bo nie wiedzieli o tym że ich latorośl (hehe) nie uczęszcza.
Poza tym to też nie jest takie proste - a co powiesz o tzw. patologii społecznej? Czy tacy ludzie (którzy mają dzieci) mają odbierać szansę dziecku bo mogą decydować a nie chce im się płacić za podręczniki, mają to gdzieś i nikt się tym nie zainteresuje? Tak byłoby lepiej? Z tego co mówisz, to tu nie chodzi o obowiązek szkolny wobec tego, tylko bardziej już o reformę szkolnictwa.
Apolejka:
Ktoś o takim pseudonimie nie powinien zadawać tego typu pytań :/

Chyba Ci jednak gorzej, bo pseudonim to nie nick. ;/ Ale jak już jestemy przy pseudonimach, to mogę Ci nadać taki fajny: Czopek - bo mam Cię w dupie. :( Wierzę, że Ci się spodoba. :D
Apolejka:
Pytanie czy to jest słuszne. Czy szkoła powinna się interesować uczniem, który do niej nie uczęszcza?

dla mnie szkoła podstawowa, i średnia to była potworna, potworna nuda, bo materiał z lekcji mogłem opanować dużo szybciej niż reszta dzieciaków w klasie i przez to strasznie, się nudziłem. Dlatego szkoła to było więzienie. Ale nie wiem, co doradzić, innym… Czy warto się uczyć, doskonalić umiejętności? Zdecydowanie TAK, czy uczęszczać w tym celu do szkoły? Tylko, jeśli sam nie umiesz zmobilizować siebie do zdobywania wiedzy w interesujących Cię obszarach.
AparatRepresji:
, bo pseudonim to nie nick. ;/


Ależ tak, jak najbardziej - pseudonim jest pojęciem szerszym niż nick, a nick jest desygnatem pseudonimu. Jak widać ty też niezbyt często chodziłeś do szkoły ;) Albo trudno przyswajasz ;)

Nie wiem jak nazwać człowieka, który mówi z przekonaniem o czymś, o czym nie ma bladego pojęcia. Na pewno znajdzie się dla kogoś takiego odpowiedni pseudonim :D
Wybacz sarkazm ale zanim palniesz tak oczywistą głupotę, która wykazuje twoją ignorancję, sprawdź co i o czym mówisz, chociaż nie, nie sprawdzaj - będzie śmiesznie ;)

s3n:
bo materiał z lekcji mogłem opanować dużo szybciej niż reszta dzieciaków w klasie i przez to strasznie, się nudziłem


System edukacji nie jest doskonały, ideałem byłaby nauka indywidualna przystosowana do zdolności konkretnego ucznia. Zresztą system szkolnictwa to temat-rzeka. A dlaczego wobec tego nikt w twoim przypadku nie podjął jakichś działań żebyś na przykład przeskoczył klasę wyżej? Tak chyba byłoby lepiej. Tak czy inaczej, nikt tego nie zrobił - to se ne vrati, współczuję wobec tego ;)
Apolejka:
Ależ tak, jak najbardziej - pseudonim jest pojęciem szerszym niż nick

Lol... Szerszy to ty masz rozstaw pośladków tylko nie wiem czy to zaparcie czy codzienne kąpiele z tatą. :( I w sumie nie wnikam. xD
Apolejka:
Wybacz

Nie. Marsz do kąta! :(
I co? Mam ci odpowiedzieć w podobny sposób? Wybrać sobie jakieś słowo z twojej wypowiedzi i nadać mu równie prymitywny wydźwięk? Do tworzenia takich tekstów z rynsztoka nie trzeba inteligencji, nie jest to zbyt trudne, trudniej jest powstrzymać się by nie zejść do takiego poziomu "fitoplanktonu" ;)

To - co i jak piszesz - dość dokładnie ciebie określa :D ;)
Apolejka:
Jak widać ty też niezbyt często chodziłeś do szkoły ;)


Człowiek musi zdać jakiekolwiek studia aby mógł być przez innych nazywany inteligentnym ?

Apolejka:
Nie wiem jak nazwać człowieka, który mówi z przekonaniem o czymś


Lecz ja to wiem ... religijny, wierzący i przede wszystkim narzucający innym swoje myślenie przykład dzisiejszego katolicyzmu.
Ojj czyżby wyrwałem coś z kontekstu :( ?

Apolejka:
sprawdź co i o czym mówisz, chociaż nie, nie sprawdzaj - będzie śmiesznie ;)


Lubisz śmiać się a innym-osób które są pod tobą- plebsu społecznego ?
Ich trzeba wykorzystywać nie ośmieszać czy wyśmiewać.

Apolejka:
System edukacji nie jest doskonały, ideałem byłaby nauka indywidualna przystosowana do zdolności konkretnego ucznia.


Więc mając skłonności socjopatyczne z dysleksją nie miałbym szans na edukację ?
Przynajmniej ja to tak widzę, żaden nauczyciel nie chciałby mnie nawet tknąć patykiem zwanym wiedzą ogólną :(
Przynajmniej nie widziałbym większego sensu.

Apolejka:
Zresztą system szkolnictwa to temat-rzeka. A dlaczego wobec tego nikt w twoim przypadku nie podjął jakichś działań żebyś na przykład przeskoczył klasę wyżej?


''nikt w Twoim przypadku'' więc nie my decydujemy nad naszą edukacją lecz ,, ktoś''?

Apolejka:
Tak czy inaczej, nikt tego nie zrobił


Jeśli człowiek nie potrafi obdarzyć swoimi myślami wypowiadane słowa jest osobą nieinteligentną która najlepiej wykluczyć ze społeczeństwa a najlepiej zrzucić wraz z gimnazjalistami do otchłani by nie przekazywali dalej swojego genu nazywanego ,, debilizmem'' ?
MindFcuker:
Człowiek musi zdać jakiekolwiek studia aby mógł być przez innych nazywany inteligentnym ?


Nie, absolutnie nie, to chyba oczywiste.
MindFcuker:
Lecz ja to wiem ... religijny, wierzący i przede wszystkim narzucający innym swoje myślenie przykład dzisiejszego katolicyzmu.Ojj czyżby wyrwałem coś z kontekstu :( ?


Owszem wyrwałeś z kontekstu, ale nie szkodzi. Kontekst nie był zbyt ciekawy natomiast temat który poruszyłeś jest. Nadaje się na nowy post do dyskusji i jeśli taki napiszesz, z przyjemnością będę w nim uczestniczyć.
MindFcuker:
Lubisz śmiać się a innym-osób które są pod tobą- plebsu społecznego ?Ich trzeba wykorzystywać nie ośmieszać czy wyśmiewać.

Nie, nie lubię - dlatego napisałam "wybacz"

MindFcuker:
Więc mając skłonności socjopatyczne z dysleksją nie miałbym szans na edukację ?

Gdyby system był doskonały nie tylko byś miał - ale co więcej - miałbyś szansę na ODPOWIEDNIĄ edukację uwzględniającą twoje dysfunkcje.

MindFcuker:
''nikt w Twoim przypadku'' więc nie my decydujemy nad naszą edukacją lecz ,, ktoś''?


Tak, dokładnie tak - za nieletniego decydują rodzice i w wypadku szkoły nauczyciele, którzy mogą rodzicom zasugerować takie rozwiązanie obserwując zdolnego ucznia. W jego wypadku coś takiego nie miało miejsca i szkoda że nie.
MindFcuker:
Jeśli człowiek nie potrafi obdarzyć swoimi myślami wypowiadane słowa jest osobą nieinteligentną która najlepiej wykluczyć ze społeczeństwa a najlepiej zrzucić wraz z gimnazjalistami do otchłani by nie przekazywali dalej swojego genu nazywanego ,, debilizmem'' ?

Rozpatrujemy ten problem na gruncie teoretycznym czy chodzi ci o konkret jakim jest mój "rozmówca"?
Apolejka:
Rozpatrujemy ten problem na gruncie teoretycznym czy chodzi ci o konkret jakim jest mój "rozmówca"?


Ogół społeczności nie teorii to już istnieje w realny życiu....

Odpowiem na wszystko ogólnie mam lenia do odpowiadania na poszczególne wypowiedzi.
Każdy człowiek jest wielkim filozofem ponieważ interesuje się swoim życiem...
Każdy jest wielkim psychologiem ponieważ interesuje się swoim czy to innych umysłem chodzi tu o jednostkę nie ogół społeczeństwa.
Uważając się za specjalistę ponieważ przeczytało się jeden z nurtów filozofii broń Boże jedną regułkę którą wymyślił pewien człowiek tak chodzi mi nadal o filozofię... Ktoś powiedział, że przeczytał co miał na myśli naprawdę Hitler o poglądach zaczerpniętych od Pana F. Nietzsche'go i okazuje się, że ta osoba uważa się za filozofa !
Ponieważ wie kim były obie postacie !
W tych czasach wystarczy przeczytać w wikipedi pewien artykuł by uważać siebie za wybitnego psychologa czy filozofa który zna tajniki ludzkiego mózgu i postępowania...
To jest dzisiejsze myślenie ...
Więc...
Po co edukować się skoro jest jedna strona która może udzielić Tobie informacji z każdej dziedziny wiedzy.
To nie jest tak do końca, znajomość faktów to jedno, a umiejętność ich przetwarzania to zupełnie inna bajka. Powiedzmy, że wiedza to tylko narzędzie za pomocą którego tworzymy. To że część społeczeństwa posiada narzędzia i tylko im się przygląda nic nie robiąc, nie świadczy o tym, że tak powinno być, bo wtedy jest dokładnie tak jak opisałeś :)
1 2 3 4
Aby dodać post, musisz się zalogować.