Ja mam tak, że przeglądam zdjęcia typa, albo oglądam takiego, wszystko fajne, ok, z mordy ładny, a potem otwiera usta albo pisze coś, wali parę błędów, i czar pryska. Wniosek: ładne obrazki nadają się tylko do oglądania.
Mindfvck
Ja mam tak, że przeglądam zdjęcia typa, albo oglądam takiego, wszystko fajne, ok, z mordy ładny, a potem otwiera usta albo pisze coś, wali parę błędów, i czar pryska. Wniosek: ładne obrazki nadają się tylko do oglądania.
Zawsze? ;x
Ey, a z typem się całowałaś? Ja z typiarą nigdy. xD Serio.
tak, ale znacznie więcej pocałunków przeżyłam z dziewczętami xD większość była dla beki, ale jednak
w sumie nie ma nic nader ekscytującego w tym, nie straciłeś wiele :D
w sumie nie ma nic nader ekscytującego w tym, nie straciłeś wiele :D
Tylko wiele zyskałem... ;x
Zawsze? ;x
Zawsze jak ktoś robi z siebie idiotę.
Chociaż brzydkich też to dotyczy.
Tylko wiele zyskałem... ;x
nic nie zyskałeś, ale też nic nie straciłeś xD
I wychodzi na to, że tylko paskudni tacy jak ja są bystrzy. xD
nic nie zyskałeś, ale też nic nie straciłeś xD
Skąd to możesz wiedzieć? Zyskałem, owszem... tonę kompleksów. ;x
Ja gościa najpierw muszę lubić, żeby mi się podobał. Wtedy nawet jak brzydki, to jest interesująco brzydki.
Skąd to możesz wiedzieć? Zyskałem, owszem... tonę kompleksów. ;x
znam sporo typów którzy twierdzą, że nigdy się nie całowali, a mimo to ruchają czasem jakieś tlenione dziewczonki spod dyskoteki więc może nie jest z tobą aż tak źle xD
może nie jest z tobą aż tak źle xD
Gorzej niż myślisz... ;x
Ja gościa najpierw muszę lubić, żeby mi się podobał.
p.s.
to prawda,
marcin np. mi się nigdy nie podobał, ale go lubię, więc mi się podoba :zakochany:
p.s. to prawda,marcin np. mi się nigdy nie podobał, ale go lubię, więc mi się podoba
nie jestem przystojny?
nie jestem przystojny?
jesteś oczywko nie nadaremno określiłam Cię rycerzem naszych czasów
marcin np. mi się nigdy nie podobał, ale go lubię, więc mi się podoba
Nielogiczne to?
Nielogiczne to?
Oczywiście, że LOGICZNE, bo nawet, jakby typ był super przystojny i w moim guście a nie odpowiadałby mi jego charakter albo nie darzyłabym go sympatią to nigdy mi się nie spodoba, a w drugą stronę to jakoś inaczej działa
Jak się gościa lubi, to się jego ryj i całość podoba, dlatego że są NIM. Ot.
Lubienie a odczuwanie pociągu czysto fizycznego to dwie różne sprawy przecież.
Czy bluzgometr tu działa do chuja pana?
Lubienie a odczuwanie pociągu czysto fizycznego to dwie różne sprawy przecież.
też prawda xD ja np. mam takiego kumpla rok młodszego z bloku bez dwóch zębów na przodzie, w moim wzroście, chudy jak szkapa, mimo całej sympatii za to że zawsze potrafi mnie rozbawić, da się z nim pogadać i tak dalej nie odczuwałam do niego nigdy żadnego pociągu fizycznego ani mi się nie podobał, bo to też nie zawsze tak działa
Aby dodać post, musisz się zalogować.