
Manchester United, po bardzo dobrym spotkaniu, pokonał Blackburn Rovers 2:0. Przedstawiamy państwu oceny pomeczowe zawodników. Noty wystawili dziennikarze Manchester Evening News oraz nasz redaktor - bar.
bar: Van den Sar - Dużo pracy nie miał, kontrataki Blackburn były sporadyczne i niewiele z nich wynikało. Jedna wspaniała interwencja, w końcówce spotkania, po strzale McCarthy'ego - 6,5.
MEN: 7
bar: O'Shea - Włączał się w akcje ofensywne, w defensywie również bez większych błędów, jego współpraca z Valencią wyglądała dość interesująco. John jak zwykle na jednym równym, solidnym poziomie - 6.
MEN: 7
bar: Evans - Aaa to Ferdinand i Vidic nie grali? Prawdę mówiąc nie zauważyłem? Do spółki z Brownem tworzyli solidną parę stoperów, sukcesywnie eliminując z gry Di Santo. Kilka ładnych odbiorów, wygranych pojedynków główkowych - 7,5.
MEN: 7,5
bar: Brown - Zaskoczyła mnie jego dobra postawa w tym meczu. Zarówno on jak i Johny mogą zacząć wywierać presję na Ferdinandzie i Vidicu? I bardzo dobrze, czas brać się do solidnej roboty, im większa rywalizacja tym lepiej - 7.
MEN: 7
bar: Evra - No i taką grę Patrica to ja rozumiem. Świetnie w obronie, jeszcze lepiej w ofensywie, moim zdaniem najlepszy z i tak bardzo dobrze grającej defensywy - 7,5.
MEN: 8
bar: Valencia - Gra Antonio nie do końca do mnie przemawiała? Ten jeden oklepany zwód, zna już chyba każdy obrońca na wyspach. No ok, jest szybki, silny, nieźle dośrodkowuje, ale to jeszcze nie jest ten Valencia którego chciałbym oglądać - 6.
MEN: 7
bar: Anderson - Świetny mecz w wykonaniu Brazylijczyka. Biegał, walczył, rozgrywał piłkę w środku pola, do tego zaliczył ładną asystę. Według mnie jedna z jaśniejszych postaci dzisiejszego spotkania - 7,5.
MEN: 7
bar: Carrick - Zagrał gorzej niż Anderson widać, że jeszcze nie wrócił do formy z chociażby poprzedniego sezonu. Mimo wszystko miał kilka ciekawych krosów, ładnie ?klepał? z naszymi skrzydłowymi - 6,5.
MEN: 7
bar: Nani - Ahh ten Nani? Chłopak ma niezwykły potencjał, posiada znacznie większy repertuar zwodów niż Valencia, niektóre z jego podań były genialne... No właśnie "niektóre", czasami naprawdę wydawało mi się, że zostawił głowę w szatni. Raz poda świetnie, w tempo do nogi, aby za chwilę zagubić się w dryblingach, lub zagrać do zawodników Blackburn. Usprawiedliwia jego słabszą postawę w tym meczu fakt, iż kilka razy został solidnie sponiewierany przez Chimbonde - 6,5.
MEN: 6
bar: Berbatov - Wszystko ładnie, pięknie, ślicznie dopóki nie dojdzie do sytuacji strzeleckiej. Dymitar mógł dzisiaj, jeśli dobrze policzyłem, strzelić cztery bramki. Ale jest jak lis? Nie strzela, nie strzela, a tu nagle bramka z niczego. Zagrał "ala" Van Nisterlooy, podbił strzał Evry, i przepięknym półobrotem umieścił piłkę w siatce. Majstersztyk. Nie zmienia to jednak faktu, iż mógł być bardziej skuteczny - 7.
MEN: 8
bar: Rooney - Strzelił bramkę, walczył(jak zwykle), konstruował ciekawe akcje, ale? W stosunku do tego co ten chłopak tak naprawdę umie zrobić z piłką, to jeszcze nie było to. Według mnie Wazza nie gra nawet na 10% swoich prawdziwych umiejętności. Jeśli miałbym go oceniać w stosunku prezentowane umiejętności a potencjał dostał by 2, jednak wyróżniał się spośród zawodników United - 7.
MEN: 7
Zmiany:
bar: Obertan - Wszedł, mógł strzelić co najmniej dwie bramki, nie strzelił żadnej? Rozumiem chłopaka, debiut, stres, mimo wszystko walczył o piłkę jak ?lew? pokazywał się do gry, nie chował się za obrońcami. Ogólnie spodobał mi się ten młodzieniec myślę, że będą z niego ludzie. Na zachętę - 6,5
MEN: 6
bar: Owen - Narobił hałasu po wejściu na boisko, i o to chodziło. Mógł podwyższyć rezultat na 3:0, nie udało się - 6.
MEN: 6