Nastawienie psychiczne: - kulturystyka | Fotka.com

kulturystyka

Nastawienie psychiczne:

prawdą jest że nastawienie psychiczne przed wejściem na siłownie odgrywa bardzo wielką role.
nie można wmawiać sobie że czegoś się nie da, lub że nie dam sobie rady itp.

ale czy to prawda: że jeśli nie lubi ćwiczyć się jakieś partji mięśni to ta właśnie partja wolniej rośnie, i nie da sie takich zadowalających efektów uzyskać?
tak to prawda.jeżeli nie masz ochoty na ćwiczenia danego dnia w ogóle to nie masz co się zmuszać bo ćwiczenia niewiele ci w tym dniu dadzą bardzo ważne jest pozytywne nastawienie zawsze trzeba pokonywać słabości i jak się nie da jak da powtarzaj sobie ze tobie się uda i zobaczysz e tak bd nieważne ile byś miał czasu temu poświecić dopniesz celu tak samo koncentracja ba ważne wyobrażaj sobie ze widzisz przez skórę ja mięsień się napina i staje się coraz większy tez pomoże.pamiętaj ze jak ci się nie uda tym razem to uda ci się następnym nastawienie jest bardzo ważne.niestety wszystkie ćwiczenia musisz polubić każde powinno sprawiać ci przyjemność negatywne nastawienie jest złe.jak nie odpowiada ci ćwiczenie to zmień na inne ana dana grupę mięśni które wykonasz z przyjemnością
jeżeli nie nastawimy się pozytywnie, to będzie na nas oddziaływał w tym momencie stres,a stres doprowadza do katabolizmu i nic przez to nie osiągniemy,i zgadzam się z tym co napisał PROTOTYPE jeżeli czujemy że nie damy rady po prostu radośnie zmieniamy ćwiczenie lub jeśli nie czujemy się na siłach idziemy odpoczywać nie przejmując się że nie wykonaliśmy treningu
tylko żeby nie robić tego codziennie inaczej można dać sobie spokój z ćwiczeniami jeżeli w ogóle nic nam się nie chce.stres powoduje wydzielanie kortyzolu

Kortyzol jest najważniejszym glukokortykoidem, synteza kortyzolu przebiega w warstwie kłębkowatej kory nadnerczy. Stężenie wolnego kortyzolu zależy od trybu dnia, kontrolowane jest przez centralny układ nerwowy. Najwyższe stężenie kortyzolu we krwi jest rano, najniższe w godzinach nocnych. Hydrokortyzon wywiera w organizmie rożne, zróżnicowane role, ale najważniejsza, która nas interesuje jest związana z metabolizmem białek, nasilając rozpad miedzy innymi białek kurczliwych w mięśniach szkieletowych. Wzrost stężenia owego hormonu powoduje ujemny bilans azotowy w organizmie, dlatego przypisuje się mu działanie kataboliczne.
ja żeby dobrze się koncentrować w dzień treningu, szedłem dzień wcześniej spać tak po między 20:00-21:00 wstawałem rano o 6:00 robiłem 2 serie pompek po 60razy,2 serie przysiadów na jednej nodze po 10 razy(10 na jedną nogę),2 serie brzuszków po 30 razy,przerwy po między ćwiczeniami obejmowały czas nie większy niż 2 min. przed ćwiczeniami jak i po robiłem dokładny stretching (lecz rano od razu po przebudzeniu ciężko jest się rozciągać, dlatego robiłem to stopniowo aż mogłem rozciągnąć mięśnie prawie że do maximum) pozwalało mi to na lepszy początek dnia,co poprawiało moje samopoczucie i koncentrację,co przyczyniło się do lepszych osiągów na głównym treningu (robiłem to przez 3 miesiące, i pomagało mi to zarówno na siłowni jak i w szkole ,lecz z czasem przerwałem sam nie wiem dlaczego,ale niedługo mam zamiar powrócić do tego)
po prostu ci się znudziło
Wiadomo że każdy lubi co innego, dla jednego triceps jest zbędny i nie przykuwa mu wielkiej wagi, lecz dla kogoś innego może być bardzo ważny. Nie wolno się zrażać, no i trzeba pokonywać swoje słabości. Oto chodzi w tym sporcie wg mnie, aby pokonać samego siebie.
A co do pytania, to jest to prawda. Jeżeli już od początku wmawiasz sobie że nie lubisz danego ćwiczenia, to może i pojedziesz go na "siłe" po zmuszeniu się, ale nie będziesz się do niego odpowiednio przykładał, zrobisz na odpierd.... tylko po to aby przejść do następnego. No a efektem jest słaby rozwój danej partii.
Aby dodać post, musisz się zalogować.