Komentarze (22)
Account deleted
10 marca 2011
Ale jednaj coś w tym jest ; ) U metali raczej nie spotykane jest dzielenie się np. na fanów Frontisde'a i Hunter'a tylko wszyscy razem. Metal to metal. A np. w rapie czy hh dzielą się na wiernych fanów Tede i Peji i jak jednemu coś nie pasuje to od razu wpierd*l. A na nas mówią, że jesteśmy agresywni i niekulturalni...
Account deleted
9 marca 2011
I nic niestety z tym nie zrobimy. Trzeba się z tym pogodzić, osobiście nie spotkałem się z jakąś pogardą w moją stronę, zresztą jeden z moich najlepszych kumpli słucha hh i mimo różnic muzycznych dogadujemy się.
Account deleted
9 marca 2011
Bądźmy szczerzy, żadna subkultura nie jest idealna, zawsze znajdzie się ktoś, kto wyśmiewa inne grupy społeczne, nie ważne czy to hh, punk, reggae czy heavy metal. Nie ma na to reguły, są po prostu ludzie i parapety, występujący po każdej stronie subkultury.
Account deleted
4 listopada 2010
do ciężkiej-niepodległej. przecież tu nie chodzi o to żeby przepraszać. To jest metal a nie ŁÓDSTOK '69 gdzie wszyscy się kochali. Pacyfa jest niestety przestarzała.
hidek
3 sierpnia 2010
metal ! metal to metal !metal, piekło...piekło!
Account deleted
2 sierpnia 2010
tego "demota" pisał chyba jakiś dziesięciolatek ...
Account deleted
2 sierpnia 2010
Akurat to potrafię. Nie jestem ograniczonym pustakiem.
Account deleted
2 sierpnia 2010
Chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
Account deleted
2 sierpnia 2010
Hipokryzja? Z nas przecież też się śmieją -_-
Account deleted
2 sierpnia 2010
Najsmieszniejsze z tego wszystkiego sa komentarze niektorych:D
Account deleted
2 sierpnia 2010
dokładnie, zgadzam się z poniższym komentarzem :P
Account deleted
2 sierpnia 2010
Hipokryzja ze strony metali... Sami wyśmiewają chociażby 'emo', którzy nic złego im nie robią.
Account deleted
2 sierpnia 2010
jakiś palant to pisał. Cot kur.wa ma być prośba o nieagresję czy jak. Jak mają problem to niech przyjdą na koncert i pogadamy...
Account deleted
1 sierpnia 2010
w tym democie nie jest dużo prawdy, z tych co znam metali się wyśmiewają z emo, dresików, fanów popu etc.
Account deleted
1 sierpnia 2010
"Dlaczego nas zaczepiacie?My nie chcemy sie klocic.Przeciez nic zlego nie zrobilismy.Dajcie nam spokoj,prosimy.Przepraszamy za nasza obecnosc"hahaa!Zalosny demot.Jak komus cos nie odpowiada to zapraszam do Sciany Smierci!
A swoja droga to widzialam sprzeczki i walki pomiedzy metalami.Najczesciej o kobiety.Nikt nikogo nie przepraszal...
A swoja droga to widzialam sprzeczki i walki pomiedzy metalami.Najczesciej o kobiety.Nikt nikogo nie przepraszal...
Account deleted
1 sierpnia 2010
to i tak great. ja nie wygladam ani w polowie na to ze slucham punka rocka. jeden koles sie mnie zapytal co slucham to juz wywnioskowal ze jestem metal ze moje ciuchy ze brudas. itd. x.x tylko dlatego ze mam kilka czarnych cicuchów czy glany. że powinni mnie wyslać do poprawczaka
Account deleted
1 sierpnia 2010
pokój zwierzeń
DrugDealer
1 sierpnia 2010
Mnie ludzie lubią, dopóki mnie nie zobaczą, później powstaje pytanie: A to Ty jesteś metalem/ tym brudasem/ punkiem? -Tak, jestem!
Account deleted
1 sierpnia 2010
Aja ostatnio zostałam mile połechtana, że się tak wyrażę przez moich znajomych z roku. Jeden chłopak (otwarcie przyznający się do tego że był w LO skinem) oświadczył mi pewnego razu: "Jak ja tych brudasów nienawidziłem... (tu się zamknął) Ale Lilus, nie gniewaj się, co? Bo to nic osobistego, teraz to ja wiem, ze to rasizm taki i że to głupie było..."
Uspokoiłam go, że się nie gniewam, więc dodał: "Właściwie to ja nadal tych metali nie lubię... Ale Ty jesteś spoko babka."
Natychmiast poparło go kilkoro innych osób stojących w pobliżu: "No jak na metala, to fajna jesteś."
Reasumując... Wiem, że zdarzają się ludzie niereformowalni, głupi i obłudni, ale często wystarczy wykazać się odrobina pomyślunku, żeby bez względu na subkulturę zaskarbić sobie sympatię otoczenia.
Teraz, będąc na stopie przyjacielskiej z fanką Dody, byłym skinem i dresem mogę ich powoli reformować, żeby na widok glanów nie pluli na ich właściciela.
Uspokoiłam go, że się nie gniewam, więc dodał: "Właściwie to ja nadal tych metali nie lubię... Ale Ty jesteś spoko babka."
Natychmiast poparło go kilkoro innych osób stojących w pobliżu: "No jak na metala, to fajna jesteś."
Reasumując... Wiem, że zdarzają się ludzie niereformowalni, głupi i obłudni, ale często wystarczy wykazać się odrobina pomyślunku, żeby bez względu na subkulturę zaskarbić sobie sympatię otoczenia.
Teraz, będąc na stopie przyjacielskiej z fanką Dody, byłym skinem i dresem mogę ich powoli reformować, żeby na widok glanów nie pluli na ich właściciela.
Account deleted
1 sierpnia 2010
Ja nieźle kiedyś oberwałam za samo noszenie czarnych ciuchów... Gdybym była różowym plastikiem to miałabym pełno "kolegów". Wystarczy być innym, żeby zostać nazwanym "gorszym"...
Ranzatsu
1 sierpnia 2010
Niestety wiem co znaczy dostać po ryju za to jaki jestem.
Account deleted
1 sierpnia 2010
Bububibu.